Moje postacie

Tutaj zamieszczę moje postacie, żebyście nie musieli ich szukać po całym blogu.
Wiem, że nie jest to wam do niczego potrzebne ale chcę, byście po prostu sobie to przeczytali.
RINZA LIVETO
Córka Małżeństwa  Wampira i Normalsa
WIEK: W świecie Normalsów mam 16 lat ale w Straszyceum wychodzi 1600 kłów.
ZABÓJCZY STYL: KROPKI, KROPKI I JESZCZE RAZ KROPKI! Nic nie może się bez nich obejść. One są taakie słodkie i romantyczne…
UPIORNA WADA: Niestety często mam tak zwane ,,drgawki”. Nie są to takie małe drgawki tylko ogromne. Podobno dzięki nim mogę ustrzec Straszyciół przed groźnymi wypadkami.
ULUBIONY KOLOR: Mój najbardziej ulubiony kolor to ciemny róż, ale lubię też żółty, fioletowy i biały.
ULUBIONA POTRAWA: Uwielbiam Potworzaki, czyli lizaki o ulubionych smakach Potworów.
NAJBARDZIEJ IRYTUJĄCA RZECZ: Kiedy Potwory śmieją się z moich kropek na ubraniach. One nie są śmieszne, okej?!
ULUBIONE ZAJĘCIE: Malowanie na nowo wszystkich moich rzeczy w kropki. To takie uspokajające.
ZWIERZAK: Króliczek o imieniu Arrisa. Tak, na niej też namalowałąm kropki.
UPIORY DO GROBOWEJ DESKI: Geni Serv, Cletola i Aila.
ULUBIONY PRZEDMIOT: Biopotworologia. Uwielbiam rośliny, zwierzęta i wszystko co jest z nimi związane.
NAJMNIEJ LUBIANY PRZEDMIOT: Martwe Języki. Niedość, że jest mi to niepotrzebne to jeszcze w ogóle mi to nie idzie.
GENI SERV
Córka Człowieka Pochodni
WIEK: 16 ogni
ZABÓJCZY STYL: Lekka Moda i tyle. Nie lubię bluzek z krótkim rękawem; wolę gorsety. Długie spódnice za bardzo na mnie nie leżą…
UPIORNA WADA: Łatwo wybucham, dosłownie. Ogień normalnie wylatuje mi z ust w najmniej odpowiednich momentach. Kiedyś na zebraniu uczniów właśnie wybuchnęłam i miałam areszt na rok…
ULUBIONY KOLOR: ,,Tęczowy”. Uwielbiam wszystkie kolory, które w połączeniu dają świetny kolor.
ULUBIONA POTRAWA: Beza Piaskowa. Jest lekka jak wszystko co kocham.
NAJBARDZIEJ IRYTUJĄCA RZECZ: Potwory, które nie szanują chmur i powietrza. Bez nich byśmy nie żyli.
ULUBIONE ZAJĘCIE: Uwielbiam śnić na jawie. Kiedy ktoś się o coś mnie pyta, ja przytakuję i czasem kogoś ranię, a czasem coś obiecuję tego nieświadoma.
ZWIERZAK: Motyl, który ma na imię Boni. Jest zwiewna i za to ją kocham.
UPIORY DO GROBOWEJ DESKI: Rinza Liveto, Cletola i Aila.
ULUBIONY PRZEDMIOT: Lekcje Baletu. Sprawiają, że mogę czuć się jakbym dryfowała w przestrzeni.
NAJMNIEJ LUBIANY PRZEDMIOT: Warsztaty Hutnicze. Według mnie są ,,ciężkie” jak skały.
AILA
Córka Śmierci
WIEK: Około 6982
ZABÓJCZY STYL: Ponieważ mój tata to Śmierć muszę nosić płaszcz z kapturem. Na szczęście mogłam go sobie skrócić i dzięki temu powstała taka jakby bluza.
UPIORNA  WADA: Cóż… Jestem koścista przez co łatwo się rozpadam. Na  korytarzach Straszyceum muszę być ostrożna ,,jak z jajkiem”, żeby przypadkiem się nie rozpaść.
ULUBIONY KOLOR: Biały. Lubię go ponieważ przypomina mi się moja rodzina gdy go widzę. Halo, przecież jesteśmy cali biali, prawda?
ULUBIONA POTRAWA: Puree. Ponieważ jestem z samych kości, to Puree mi nic nie zrobi.
NAJBARDZIEJ IRYTUJĄCA RZECZ: Gdy Potwory biegają na oślep, czyly ,,tylko przez siebie bez patrzenia na okolicę”. Delikatne Potwory też się chyba tu uczą. Czyż nie?
ULUBIONE ZAJĘCIE: Śpiewanie gdy nikt mnie nie słyszy. Gdybyście mnie usłyszeli choć raz w życiu bylibyście zahipnotyzowani do końca życia.
ZWIERZAK: Mój tata boi się o rodzinę.. Wiecie czemu? Mówi, że pies itp. mogą nam szkodzić. Dlatego zgodził się tylko na…. mrówkę. Cóż… dostałam mrówkę i nazwałam ją Boni.

UPIORY DO GROBOWEJ DESKI: Geni Serv, Cletola i Rinza Liveto.
ULUBIONY PRZEDMIOT: Upiorna Anatomia. Jeśli nie mam ciała to chcę się o nim uczyć.
NAJMNIEJ LUBIANY PRZEDMIOT: W-F. Za bardzo mnie łamie… dosłownie.


TOPIA LICK
Córka Topielicy
Wiek: Pod wodą czas liczy się inaczej, ale podejrzewam, że 16.
Zabójczy styl: Szarości, czernie i białości to moje kolory. Jeśli nie będę miała chociaż  dodatku w tych kolorach, utopię się (nie dosłownie)!!!!!!!
Upiorna wada: Czasem ociekam wodą i potrafię zalać cały korytarz szkolny!
Ulubiony kolor: Biały, śnieżnobiały, trupiobiały – wszystie odcienie bieli.
Ulubiona potrawa: Ser kozi. Jest biały, a zarazem strasznieprzepyszny!
Najbardziej irytująca rzecz: Kiedy potwory mówią: „Nie cierpię białego!”. Nie wiem jak można nie lubić białego.
Zwierzak: Mój delfin Dolphus. Jest szary, a duszę ma ogromną. Uwielbia się bawić.
Upiory do grobowej deski: Lagoona Blue i Gil Webber.
Ulubiony przedmiot: Pływanie. Przebywanie całe życie pod wodą robi swoje.
Najmniej lubiany przedmiot: W-F. Lubię ćwiczyć, ale W-F jest okropny!
DIABELLA
Córka Diabła
WIEK: 16789 widłów czyli około 16 lat.
ZABÓJCZY STYL: Widły. Uwielbiam je!!!! Mam je na każdej części ubrania oraz kolczyki. Jak każdy Diabeł muszę też mieć własne widły.
UPIORNA WADA: Zdaża się, że kiedy zasłucham się muzyki, która gra w moich słuchawkach, po prostu „odpływam” i wymachuję moimi widłami na prawo i lewo, a wtedy mogę pokłuć inne potwory. Już nie jeden trafił przeze mnie do potwopielęgniarki.
ULUBIONY KOLOR: Czerwony. Przecież wychowałam się w piekle!!!!
ULUBIONA POTRAWA: Sałatka meksykańska z sosem meksykańskim i sosem Tabasco. Jak ja lubię takie palące potrawy.
NAJBARDZIEJ IRYTUJĄCA RZECZ: Stołówka. Kucharki nigdy nie wydają dość ostrych potraw, a ja je uwielbiam!
ZWIERZAK: Byczek Tauron. Jest silny. W uchu ma kolczyk co jeszcze bardziej podkreśla jego siłę.
Upiory do grobowej deski: Ross Palony, Geni Serv, Holt Hyde i Jinafire Long. Są to potwory, które – tak jak ja – mają kontakt z ogniem.
ULUBIONY PRZEDMIOT: Warsztaty Hutnicze. Lubię wypalać w piecu.
NAJMNIEJ LUBIANY PRZEDMIOT: Pływanie. Halo, jestem diabłem, nie lubię wody!
Foxy Forest
Córka Lisołaka
WIEK: W lesie czas liczy się inaczej. Nie wiem ile lat mam tu, w Straszyceum, ale wiem, że u mnie w lesie mam 16 poziomek.
ZABÓJCZY STYL: Leśny. Lubię nosić ubrania z motywami leśnych owoców np. z jagodami lub poziomkami. Nie cierpię spódniczek i sukienek – wolę bluzki, kurtki, rurki i wysokie kozaki (chronią mnie przed błotem).
UPIORNA WADA: Lubię się ścigać przez co spóźniam się na lekcje. Ścigam się z bratem przez godzinę, czyli tracę dużo z lekcji.
ULUBIONY KOLOR: Każdy, który kojarzy się z lasem.
ULUBIONA POTRAWA: Kotlet schabowy z sosem grzybowym i porzeczkowym kompotem. Pyszności.
NAJBARDZIEJ IRYTUJĄCA RZECZ: Gdy inni dla zabawy ciągną mój ogon. To bezczelność.
ZWIERZAK: Moja wiewiórka Nutella. Swoim puszystym ogon zawsze mnie rozśmiesza, gdy jest mi źle.
UPIORY DO GROBOWEJ DESKI: Clawdeen Wolf, Clawd Wolf, Clawdia Wolf i Howleen Wolf.
ULUBIONY PRZEDMIOT: Geografia. Mogę nauczyć się więcej o położeniu lasów na świecie.
NAJMNIEJ LUBIANY PRZEDMIOT: W-F. Lubię biegać, ale tylko gdy ścigam się z bratem.
ELLA GORGON



Córka Euriale
WIEK: 16
ZABÓJCZY STYL: Węże. Jak już zauważyłeś, mam je wszędzie.
DZIWACZNA WADA: Węże mnie nie słuchają, przez co wiele potworów musi chodzić przeze mnie do pielęgniarki.
ULUBIONY KOLOR: Seledynowy.
ULUBIONA POTRAWA: Żelki w kształcie węży. Są słodkie (i w kształcie węży!) a ja uwielbiam takie rzeczy.
NAJBARDZIEJ IRYTUJĄCA RZECZ: Węże, kiedy mnie nie słuchają.
ZWIERZAK: Wystarcza mi moja „fryzura” z wężów.
UPIORY DO GROBOWEJ DESKI: Moi kuzyni – Deuce Gorgon i Viperine Gorgon.
ULUBIONY PRZEDMIOT: Straszydziedzictwo. Mogę się dowiedzieć więcej o mojej rodzinie.
NAJMNIEJ LUBIANY PRZEDMIOT: W-F. Węże mi przeszkadzają, a poza tym – nie lubię biegać.

GOLDY IRELAND
Córka Strażnika irlandzkiego Złota
WIEK: 16 garńców złota
ZABÓJCZY STYL: Kończynki, tuniki, spodnie i kapelusiki. Wszystko to pochodzi wprost z Irlandii.
DZIWACZNA WADA: Nie wiem czy nazwać to wadą czy nie, ale gdy tylko usłyszę irlandzką muzykę to od razu zakładam swoje buty do stepu i idę stepować!
ULUBIONY KOLOR: Irlandzka zieleń i złoto irlandzkich monet.
ULUBIONA POTRAWA: Potworne irlandzkie Stew. To taka potwo-baranina z upiorchewką i upiomniakami.
NAJBARDZIEJ IRYTUJĄCA RZECZ: Brak świętowania dnia Strachowego Patryyyyyyyka w Straszyceum.
ZWIERZAK: Przez lata nauki o strzeżeniu garńca złota nie miałam czasu na zwierzaka. Mam nadzieję, że w Straszyceum to się zmieni.
UPIORY DO GROBOWEJ DESKI: Każdy, kto lubi i szanuje Irlandię.
ULUBIONY PRZEDMIOT: Historia. Mogę więcej wiedzieć o moich irlandzkich przodkach i korzeniach.
NAJMNIEJ LUBIANY PRZEDMIOT: Muzyka. Ostatnio przerabiamy temat o Irlandii i pani ciągle puszcza piosenki do irlandzkiego stepu. Jestem już zmęczona ciągłym tańcem na lekcjach.

1 komentarz:

Będzie mi miło jeśli napiszesz jakiś fajny komentarz :* Jeśli jesteś hejterem - SPADAJ STĄD!